Alicja's fight with cancer

$9,220 of $150,000 goal

Raised by 99 people in 1 month
Created March 1, 2019
Fundraising Team
on behalf of Alicja Hryciuk-Dmytrowska
Aby przeczytać wersję w języku polskim, przewiń w dół.

If you prefer to donate through PayPal this is the link:

paypal.me/admytrowska

Meet a 36 year-old Alicja from Mississauga - the kindest, most generous person and most loving wife and mom of a 3.5 year-old boy. She is fighting for her life after being diagnosed with the most aggressive type of breast cancer (invasive ductal carcinoma) which has now spread to her bones and right lung.

All treatments, traditional and alternative are being looked into. She is in the process of getting second opinions from multiple cancer centers and research universities throughout the United States, China and Poland (average cost for a one-week treatment is approx 10,000 USD). 


This battle is going to be expensive, and it is going to be a long recovery.

We are fundraising to help her and her family with medical costs, prescriptions and anything she may need. If you would like to make a contribution, they would be extremely grateful. No amount is too small to make a difference.


Alicja’s journey:

While pregnant with her first child Alicja noticed a lump in her right breast early on in her pregnancy. Tests were done and she received devastating news – the biopsy results showed invasive ductal carcinoma. There was a lot of discussion regarding next steps and after many appointments and multiple second opinions Alicja and her husband decided to wait for their son to be born.

They were blessed with a healthy baby boy – Antoni. After Antos was born, surgeon removed the tumor. She waited for the pathology results and hoped cancer had not spread to her lymph nodes. Couple of days later her surgeon called with the pathology results – unfortunately there was some bad news along with good news. Good news was that the margins between the tumor and the edge of her breast tissue were clear. Bad news was that lymph nodes removed at the time of surgery contained active breast cancer cells. This new information, the lymph node involvement and the confirmed tumor size lead to the escalation of Alicja’s breast cancer to Stage 3.

She underwent alternative treatments for two years but the tumor regrew bigger than its original size.

In December of 2018 Alicja had a very bad flu, which drastically weakened her immune system. She knew immediately that something was terribly wrong. After some testing and observation it was determined that Alicja’s breast cancer has spread to her bones and right lung. This was terrible news.

Antoni is now 3,5 years old and is such a precious kid. He does not understand that his mommy is sick and she works so hard to keep things as normal as possible for him.

As of today, in addition to Alicja’s treatment appointments she is in the process of getting second opinions from multiple cancer centers and research universities. She has been told that her treatment plan up to this point has been the current standard of care. The reality of Stage 4 today is still very scary but with the advancement of medicine Alicja continues to believe that she can and will beat this disease. There are many miraculous stories of women living with Stage 4 breast cancer.

Family and friends refuse to give in or give up as Alicja is way too special.

Thank you to everyone who decides to donate or share our fundraiser!!
 

Kochani!!

Jesteśmy przyjaciółmi 36-letniej Alicji, która jest najukochańszą żoną i mamą 3,5-letniego chłopca. Walczy Ona z najbardziej agresywnym typem raka piersi (inwazyjny rak przewodowy), który rozprzestrzenił się teraz do kości i na prawe płuco.

Alicja bierze pod uwage wszystkie możliwości leczenia; tradycyjne i alternatywne. W tym momencie jest w trakcie rozmów z ośrodkami onkologicznymi i uniwersytetami badawczymi w USA, w Chinach i w Polsce (średni koszt tygodniowego pobytu w tych placówkach wynosi około 10,000 USD)

Jej powrót do zdrowia będzie kosztowny i długi.

Zbieramy fundusze, aby pomóc jej i jej rodzinie w kosztach leczenia. Jeśli chciałabyś/ chciałbyś pomóc, Alicja jak i jej rodzina będą bardzo wdzięczni. Żadna kwota nie jest za mała.

Kilka słów o przebiegu choroby Alicji:

Będąc we wczesnej ciąży, Alicja zauważyła guzek na prawej piersi. Po wykonaniu testów, otrzymała druzgocącą wiadomość - wyniki biopsji wykazały obecność inwazyjnego raka przewodowego. Alicja i jej mąż Czarek,dużo dyskutowali na temat podjęcia leczenia i po wielu spotkaniach z lekarzami postanowili poczekać na narodziny ich syna.

Po paru miesiącach Alicja urodziła zdrowego chłopca - Antosia. Po jego narodzinach, poddała sie operacji wycięcia guza. Z niepokojem czekała na wyniki patologii i miała nadzieję, że rak nie rozprzestrzenił się do jej węzłów chłonnych. Kilka dni później chirurg zadzwonił z wynikami patologii - oprócz dobrych wiadomości niestety pojawiły się też i złe wieści. Dobra wiadomość była taka, że ​​marginesy między guzem a brzegiem tkanki piersi były czyste. Złą wiadomością było to, że węzły chłonne usunięte w czasie operacji zawierały aktywne komórki raka sutka. Wyniki histopatologiczne i potwierdzona wielkość guza dały diagnozę raka sutka w 3 stadium.

Alicja przez dwa lata poddawała się alternatywnym terapiom, ale niestety nie przyniosły one oczekiwanych efektów- guz odrósł większy niż jego pierwotny rozmiar.

W grudniu 2018 r. Alicja przeszła bardzo ciężką grypę, która drastycznie osłabiła jej układ odpornościowy. Czuła Ona że poza grypą dzieje się coś jeszcze w jej organiźmie. Po kilku testach i obserwacjach ustalono, że rak piersi Alicji rozprzestrzenił się do kości i do prawego płuca. To była straszna wiadomość, ponieważ oznacza ona raka piersi w 4 stadium.

Antoni ma teraz 3,5 roku i jest wspaniałym dzieckiem. Nie rozumie, że jego mamusia jest chora, Alicja mocno się stara, by w domu wszystko przebiegało normalnie, by chłopiec nie odczuł choroby swojej ukochanej mamy.

Na dzień dzisiejszy, poza wizytami w ośrodku onkologicznym w miejscu zamieszkania Alicji, prowadzone są też rozmowy z wieloma ośrodkami onkologicznymi i uniwersyteckimi w różnych krajach. Powiedziano jej, że jej plan leczenia do tej pory był podstawowy, a teraz trzeba większych środków by pokonać raka w 4 stadium i że wraz z postępem medycyny jest to możliwe. Alicja wierzy, że pokona chorobę. Jest wiele historii kobiet żyjących z rakiem piersi w 4 stadium. Wszyscy mamy nadzieję na długoterminową remisję choroby Alicji.

Prosimy, Pomoż!!

Z góry dziękujemy tym którzy zechcą wpłacić chociażby złotówkę lub udostępnić zbiórkę na swojej tablicy.



37446314_1551581535970319_r.jpeg
37446314_1551581619415074_r.jpeg
37446314_1551581692836915_r.jpeg37446314_1551581733989395_r.jpeg
+ Read More
Modern Cancer Hospital in Guangzhou, China has accepted Alicja's request for treatment.
+ Read More

$9,220 of $150,000 goal

Raised by 99 people in 1 month
Created March 1, 2019
Fundraising Team
on behalf of Alicja Hryciuk-Dmytrowska
Your share could be bringing in donations. Sign in to track your impact.
   Connect
We will never post without your permission.
In the future, we'll let you know if your sharing brings in any donations.
We weren't able to connect your Facebook account. Please try again later.
KJ
$100
Kasia Jablonski
1 day ago
AD
$100
Aleksandra Dimitrieva
5 days ago
AK
$40
Anna Kolodziej
11 days ago
RD
$300
Robert Dryja
19 days ago
HS
$200
Helen & Joe Strano
20 days ago
AM
$50
Andrzej Mlynarycz
21 days ago
KR
$100
Krystyna Rogala
22 days ago
$50
Anonymous
24 days ago
$100
Kay Mazur-Ksiazek
26 days ago
JD
$100
Justyna D
27 days ago
or
Use My Email Address
By continuing, you agree with the GoFundMe
terms and privacy policy
Receive occasional updates from GoFundMe about how to help others. Change your preferences anytime
There's an issue with this Campaign Organizer's account. Our team has contacted them with the solution! Please ask them to sign in to GoFundMe and check their account. Return to Campaign

Are you ready for the next step?
Even a $5 donation can help!
Donate Now Not now
Connect on Facebook to keep track of how many donations your share brings.
We will never post on Facebook without your permission.
Receive occasional updates from GoFundMe about how to help others. Change your preferences anytime